Reklama

Konrad Rytel: Partie się zmieniają, my robimy swoje

20/02/2026 16:51

Konrad Rytel, radny Sejmiku Wojewódzkiego Mazowsza, honorowy prezes Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej, w rozmowie Łukasza Perzyny.

- W rankingu polskich miast, w których żyje się najlepiej, sporządzonym przez SW Research i Algolytics, w pierwszej dziesiątce znajdujemy aż pięć mazowieckich: Warszawa jest druga za Sopotem, trzeci Mińsk Mazowiecki, czwarte Legionowo. Na ósmym miejscu sklasyfikowano Ząbki, na dziewiątym Siedlce, które wyprzedzają zamykający "10" Kraków. Dla radnego Sejmiku Mazowieckiego drugiej już kolejnej kadencji to zapewne powód do satysfakcji?

Reklama

- Oczywiście, że cieszy podobna ocena mazowieckich miast na tle całego kraju. Od lat z przyjemnością obserwuję wzmocnienie się patriotyzmu regionalnego, zwłaszcza, że jak wiemy przywiązanie do tej naszej Małej Ojczyzny w niczym naszej miłości do Polski nie szkodzi ani jej nie umniejsza. Każdy dumny jest z tego, że mieszka i pracuje na Mazowszu. Sejmik, wybierany przez mieszkańców, stawia sobie za oczywisty cel poprawienie warunków ich codziennego życia. Po to jest przecież samorząd. Jeśli rankingi - a wymienił Pan przecież nazwę renomowanej firmy demoskopijnej, która ten o którym rozmawiamy przygotowała - potwierdzają, że jakość życia się polepsza i tak właśnie rzecz odczuwają mieszkańcy, stanowi to dowód, że praca gospodarzy Małych Ojczyzn przynosi owoce. Nie mam na myśli tylko radnych Sejmiku, ale samorządowców wszystkich szczebli: wójtów, burmistrzów, starostów, prezydentów miast. Mazowsze jest największym i najbogatszym regionem, kumuluje rozwój kraju, do czego przyczynia się wyjątkowa rola stolicy. W wynikach, przez Pana przytoczonych, dostrzegam znakomity efekt transformacji ustrojowej i najbardziej udanej z polskich reform po 1989 roku: samorządowej. Dlatego, że w pierwszej dziesiątce znalazła się nie tylko Warszawa, ale również Ząbki i Legionowo: pamiętamy jak wyglądały w 80. latach pełniąc skromną funkcję sypialni Warszawy, bo mieszkania były tam zawsze dużo tańsze niż w stolicy. Na pewno te miasta wtedy się z wysoką jakością życia nie kojarzyły, prędzej z trudnym codziennym dojazdem do miejsca pracy czy nauki.

- Jeszcze coś zwraca moją uwagę w tym rankingu. Na czołowych miejscach dostrzegamy ośrodki znane z aktywności samorządowców niezależnych. Powiatem mińskim Mazowiecka Wspólnota Samorządowa dzięki poparciu mieszkańców współrządzi, podobnie jak wołomińskim, dla Pana rodzinnym, w którym znajdują się Ząbki. W legionowskim udziału we władzy wprawdzie nie ma, ale też odnotowaliśmy tam świetny wynik MWS w głosowaniu do samorządów w 2024 roku?

Reklama

- Pierwszą reformę samorządową na poziomie gmin uchwalono w 1990 roku, drugą - przywracającą powiaty i wprowadzającą silne województwa typu regionalnego - w 1998 r. Bez przesady można więc powiedzieć, że dwa pokolenia samorządowców pracowały przy jej wprowadzaniu w życie. W znacznej mierze była to praca organiczna, u podstaw, której nie dokumentują ekipy telewizyjne, bo dla dziennikarzy mniej atrakcyjny jest proces, który trwa, niż jednorazowe wydarzenie. Oczywiście reformę samorządową uchwalano w Warszawie, Ale żeby się powiodła, trzeba było stworzyć już na poziomie lokalnym warunki dla rozwoju infrastruktury, kultury czy sportu oraz plany zagospodarowania przestrzennego. Wymagało to zawierania rozmaitych porozumień, mozolnego często dogadywania się, a w tym samorządowcy niezależni zwykle okazują się lepsi od kolegów z partii politycznych, bo ich nie wiążą żadne dyrektywy z centrali. U podstaw reformy samorządowej sprzed 30. lat i wcześniej legło przekonanie, że ludzie na miejscu wiedzą lepiej, czego potrzeba mieszkańcom. Samorządowcy bezpartyjni nie mają co do tego wątpliwości. Stąd bierze się cierpliwość i determinacja. Liderujący w rankingu Sopot jest kurortem, podobnie z przyjemnością kojarzymy zwłaszcza w zimowym czasie Zakopane, ale obecność miast przylegających do Warszawy wśród tych, gdzie żyje się najlepiej, a oceniają to przecież sami mieszkańcy - stanowi przyjemne zaskoczenie. Tak jest w wypadku Ząbek czy Legionowa, gdzie praca kolejnych burmistrzów czy radnych nie identyfikowanych z partiami politycznymi sprawiła, że tereny, na których w latach 80. masowo stawiano bloki, nie stały się dziurą na mapie, lecz dogodnym do zamieszkania miejscem. W poprzednim ustroju zdarzało się, że bloki wznoszono w szczerym polu 

- Jak pisał pod koniec lat 70. w "Tryptyku z betonu, zmęczenia i śniegu" poeta i cz≤onek KOR Stanisław Barańczak, wyrastały "...z rzadkiego błota, z gliny?" 

Reklama

- Wiadomo, że teraz najpierw potrzebny jest plan, dociągnięcie wody, kanalizacji czy prądu, zanim deweloperzy mogą przystąpić do budowania. Pewnych oczywistych zależności się nie przeskoczy, wiadomo, czym się podobne próby kończyły w poprzednim ustroju. Żeby zbudować pływalnię, trzeba w to miejsce podłączyć najpierw wodę i kanalizację. Najpierw piekarz piecze tort, potem ktoś go ubiera i dopiero przychodzą inni podziwiać, jaki piękny. Na pewno do sukcesu miast, w rankingu wymienionych, przyczynili się ich niezależni włodarze. Dla przykładu w Ząbkach obecna pani burmistrz wywodzi się z PiS, ale wcześniej przez trzy kadencje rządził tam jej bezpartyjny poprzednik, także w  Mińsku wzorem był bezpartyjny burmistrz przez kilka kadencji. To oni stworzyli fundament obecnego rozwoju. Podobnie Legionowo wymykało się wielkim partiom politycznym, tamtejszy prezydent najpierw dostawał poparcie PO-KO, potem je stracił, ale mieszkańcy nadal go wybierali, a kiedy teraz zmiana tam nastąpiła, nie ma ona związku ze skrótowcami partyjnymi ani ich wzajemną relacją.

- Czyli ten rozwój nie stanowi zasługi partii politycznych?

Reklama

- Partie tworzyły się i zmieniały. My robiliśmy swoje. Na poziomie lokalnym i regionalnym.

- W chwili, gdy rozmawiamy, Polska jest skuta lodem i zasypana śniegiem. "Za oknami sroga zima", jak w piosence zespołu Taraka znanego z kijowskiego Euromajdanu? Jednak tym razem nie o Ukrainę ani wojnę na Wschodzie chodzi, również samorząd mazowiecki staje wobec swego rodzaju testu z zarządzania kryzysowego?

- Nie bez racji Mazowiecka Wspólnota Samorządowa zorganizowała w listopadzie ub. r. konferencję na temat obrony cywilnej i roli samorządów w kwestii ochrony ludności. Pamiętam, że Pan w niej uczestniczył, więc wie, że nie tylko o zagrożeniu wojennym, dronach czy cyberatakach tam rozmawialiśmy z udziałem specjalistów z ministerstw i niezależnych ekspertów ale przede wszystkim wójtów, burmistrzów i radnych. Również o zachowaniu w warunkach anomalii pogodowych czy klęsk żywiołowych. Nie jesteśmy na szczęście tak skuci lodem jak Grenlandia, ale wiadomo, jak trudną mamy tę zimę w Polsce.  Samorządowcy sprawdzają się w tych warunkach. Wiadomo, że drogi krajowe i wojewódzkie to inny budżet, można powiedzieć, że utrzymanie ich przejezdności zimą to inne piętro. Na parterze jednak - odśnieżanie należy w całości do samorządu. Niedawno w Mławie miałem okazję obserwować, jak ciężarówkami wywozi się śnieg. Polecenie wydał burmistrz. Bo jeśli napada nowy, nie dałoby się już go dalej odgarniać. Oczywiście, że to swego rodzaju test, jaki wedle moich obserwacji z korzyścią zdają lokalni włodarze. Starosta odpowiada za drogi powiatowe. Sejmik zajmuje się drogami wojewódzkimi, linią kolejową, lotniskiem Modlin. Każdy wie, za co odpowiada: wójt, burmistrz, radni wojewódzcy. Ważne, żeby zapewnić wszystkim dojazd do osiedlowego parkingu ale i sąsiedniej wsi. Nie dopuścić, żeby zasypało i odcięło mieszkańców od świata.

Reklama

- Gdy walka z zimą się skończy, co stanie się dla samorządu mazowieckiego najważniejsze? Jakie cele na ten rok sobie postawiliście?

- Przygotowujemy się do wyzwań związanych z infrastrukturą, na ich podjęcie pozwoli rekordowy budżet na inwestycje, wśród drogowych największe znaczenie ma przedłużenie ulicy Żołnierskiej jako części obwodnicy Warszawy od Marek w górę mapy, w kierunku Nieporętu, powstaną tam nowe wiadukty. Do wyobraźni przemawia, ale też zbliża się do realizacji, bo znalazł się w budżecie pomysł burmistrza Serocka i zarazem wiceprezesa Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej Artura Borkowskiego, wokół którego zawiązało się porozumienie kilkunastu samorządów lokalnych -  Kolej Północnego Mazowsza. Powstanie nowa linia, z Zegrza do Przasnysza. Wielu tysiącom mieszkańców skróci drogę do pracy czy szkoły. Zapobiegnie wykluczeniu komunikacyjnemu, które doskwierało ludności tych terenów.. Mazowsze nie musi się trwale dzielić na zamożną i ubogą część, a dowodem przełamywania ograniczeń okazuje się ranking, od którego rozmowę Pan zaczął. Znalazły się w nim miasta, które jeszcze kiedy ustrój się zmieniał, do bogatych ani dobrze urządzonych się nie zaliczały. Sejmik wspiera rozwój infrastruktury krytycznej w dorzeczu Bugu i Narwi, nowy ambitny program. Wspomniałem już, że dla nas obrona cywilna to nie tylko kontekst zagrożenia wojennego. Zadaniem wójtów, burmistrzów i starostów pozostaje przygotowanie ludności nie tylko na wypadek konfliktu zbrojnego ale też srogiej zimy, o której przed chwilą rozmawialiśmy, powodzi czy pożarów.  Kiedy w 2024 r. katastrofalna powódź dotknęła Dolny Śląsk, działacz MWS z powiatu wyszkowskiego Adrian Grzegorczyk jeździł po mazowieckich wsiach i zbierał dary dla poszkodowanych. Z wykształcenia jest specjalistą od bezpieczeństwa narodowego, wtedy udowodnił, że to nie abstrakcja, bo wszystko własnym sumptem zorganizował. Wiedzą i zaangażowanie takich ludzi trzeba wykorzystywać. Sejmik Mazowiecki dofinansowuje i wspiera Ochotnicze Straże Pożarne, ich aktywność ma oczywiste znaczenie dla ochrony ludności. Zależy nam na programach obliczonych na kilka lat, ale też takich, które zadziałają jak najszybciej, bo momentu zagrożenia nie da się zwykle przewidzieć, jak przekonaliśmy się o tym niedawno przy okazji pandemii koronawirusa czy wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie...

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama