Reklama

Referendum w Warszawie – pierwsze dni pokazują, że to najpoważniejsza obywatelska inicjatywa od wielu lat

22/08/2026 07:53

Akcja zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego rozpoczęła się na dobre. Oczywiście można powiedzieć, że jej dynamika mogłaby być większa, bo zawsze oczekiwania organizatorów są wyższe od rzeczywistości. Jednak pierwsze obserwacje pokazują coś znacznie ważniejszego – w Warszawie nie brakuje mieszkańców, którzy chcą poprzeć tę inicjatywę i poświęcić kilka minut na złożenie podpisu.

Moje prywatne obserwacje prowadzone w miejscu, które od lat jest najlepszym barometrem tego typu akcji, czyli przy stacji Metro Centrum na tzw. „Patelni”, pozwalają na pewne ostrożne porównania. W pierwszym dniu zbiórki średnio około 44 osoby na godzinę podpisywały wniosek referendalny. Oczywiście trzeba mieć świadomość, że początkowy entuzjazm zwykle z czasem maleje i trudno oczekiwać utrzymania takiego tempa przez kolejne tygodnie.

Reklama

Warto jednak przypomnieć, że podczas poprzedniej dużej akcji referendalnej dotyczącej odwołania prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz w tym samym miejscu pierwszego dnia tempo wynosiło około 33 podpisów na godzinę. Mimo to w 2013 roku ostatecznie udało się zebrać około 243 tysięcy podpisów. To pokazuje, że co prawda, pierwsze dni nie przesądzają o końcowym wyniku, ale mogą być dobrym wskaźnikiem potencjału całego przedsięwzięcia.

Tym razem można zauważyć jeszcze jedno zjawisko, którego wcześniej nie występowało w takiej skali. Wielu mieszkańców nie kończy swojego zaangażowania na złożeniu własnego podpisu. Coraz częściej zabierają ze sobą puste formularze, deklarując, że zbiorą podpisy wśród rodziny, sąsiadów i znajomych. To bardzo istotny sygnał. Oznacza bowiem, że organizatorzy mogą liczyć nie tylko na podpisy składane przy ulicznych stolikach, ale również na dużą liczbę zbiorczych list odsyłanych pocztą lub dostarczanych osobiście. Takie działania często okazują się znacznie skuteczniejsze niż tradycyjna zbiórka prowadzona w przestrzeni publicznej.

Reklama

Już dziś można powiedzieć, że jest to najpoważniejsza próba doprowadzenia do referendum w Warszawie od wielu lat. Co więcej, wokół inicjatywy zaczynają skupiać się środowiska, które nie zawsze angażują się bezpośrednio w pracę przy stolikach, ale aktywnie wspierają zbiórkę podpisów we własnym otoczeniu.

Do akcji w sposób zorganizowany włączyli się między innymi warszawscy taksówkarze. Wsparcie płynie również ze strony osób sprzeciwiających się takim rozwiązaniom jak Strefa Czystego Transportu, Tempo 30, zwężanie ulic czy innym zmianom, które – w ich ocenie – utrudniają życie kierowcom. Są to mieszkańcy przekonani, że obecne władze miasta prowadzą politykę dyskryminującą osoby korzystające z samochodów.

Reklama

Coraz większą aktywność widać także w środowisku działkowców. Wielu z nich obawia się o przyszłość rodzinnych ogrodów działkowych i możliwość ich likwidacji pod kolejne inwestycje. Istotnym zapleczem inicjatywy mogą okazać się również działacze spółdzielni mieszkaniowych, od lat zwracający uwagę na nierozwiązany problem uwłaszczenia gruntów miejskich pozostających w dyspozycji spółdzielni. W ich ocenie wieloletnie zaniedbania w tej sprawie utrudniają prowadzenie inwestycji i pogarszają sytuację mieszkańców.

Nie można także pominąć licznego grona samorządowców aktywnych w poszczególnych dzielnicach Warszawy, którzy uważają, że w obecnej kadencji zostali zmarginalizowani przez rządzącą w mieście koalicję Koalicji Obywatelskiej z Lewicą. Dla wielu z nich referendum stało się okazją do wyrażenia sprzeciwu wobec sposobu prowadzenia polityki miejskiej.

Reklama

Lista środowisk niezadowolonych z obecnych władz stolicy jest więc długa i bardzo zróżnicowana. Łączy je nie tyle wspólny program, ile przekonanie, że mieszkańcy powinni mieć możliwość wypowiedzenia się w referendum.

Czy uda się odwołać Rafała Trzaskowskiego? Dziś nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Jednak już samo zorganizowanie tak szerokiej obywatelskiej inicjatywy ma swoją wartość. Referendum zmusza do publicznej debaty o kierunku rozwoju miasta, mobilizuje mieszkańców do aktywności i przypomina, że w demokracji to obywatele są ostatecznym gospodarzem swojej wspólnoty. Niezależnie od końcowego wyniku, ta aktywność może okazać się korzystna dla warszawiaków, ponieważ wzmacnia społeczeństwo obywatelskie i pokazuje, że mieszkańcy chcą mieć realny wpływ na sposób zarządzania stolicą.

Reklama

Grzegorz Wysocki

Wiceprezes Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej

Przewodniczący Oddziału Warszawskiego MWS

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości